Naród, który odzyskał dumę.

„…..by w ojczyźnie co dumy nie znała, dumnym być potrafili” 

Te Słowa Józefa Piłsudskiego sprzed 100 lat są nadal aktualne.

Wtedy, po 123 latach niewoli, wystarczyło 20 lat, aby wychować całe pokolenie w duchu hasła: Bóg Honor i Ojczyzna. Polscy bohaterowie walczyli i ginęli na wszystkich frontach II wojny światowej. To oni stanęli do walki w stolicy, zapisując jedną z najpiękniejszych kart historii walki Polaków z niemieckim okupantem. Powstańcy Warszawscy walczyli, bo chcieli być wolni. Przez lata komuny odbierano im miejsce wśród najdzielniejszych i najwaleczniejszych obrońców ojczyzny.

Ten zbrojny czyn całego pokolenia walecznych, był i nadal jest dla nas symbolem męstwa. To oni, pokolenie Wolnej Polski, na rozkaz stanęli do walki. Nikt z Nich nie zastanawiał się, czy warto. Nikt nie stawiał pytania – po co i dlaczego? To, co było dla Nich niepewne, to – kiedy?

Z utęsknieniem czekali rozkazu, by podnieść się z kolan, iść i się bić. Po latach niewoli marzyli tylko o wolności – bo dla Nich wolność ważniejsza była od śmierci.

Koniec II wojny światowej, wojny przeciw Niemcom hitlerowskim, nie przywrócił Polsce wolności. W chwili, kiedy Stalin ogłaszał swoje zwycięstwo w wojnie, którą wspólnie z Niemcami wywołał, dla naszych bohaterów zaczął się jeszcze gorszy okres. Władzę w kraju objęła Rosja sowiecka, powołując satelicki rząd, który w swoje szeregi przygarnął kolaborantów, zdrajców i morderców. To oni otumanili społeczeństwo i przez 45 lat wychowali całą rzeszę następców, którzy do dnia dzisiejszego nie pozwalają Polsce podnieść się z kolan.

Dzisiaj ten czas nadszedł – by powstać i z dumą przypomnieć historię Narodu Polskiego. To wszystko, co kształtowało naszą dumę, historię i tradycję. Na przekór kłamstwom i manipulacjom, które ciągną się od czasów komunistycznych, powiedzmy otwarcie o czasach, kiedy Polska była mocarstwem, a nasze wojska budziły strach w niejednym sercu wroga. Przypomnijmy o czasach, gdy ratowaliśmy całą Europę, najpierw przed nawałnicą muzułmańską, a później sowiecką. Nikt tego nie może nam odebrać.

Sławomir Wojdat